Miałam pisać o tym jak to nawet noce nam się poprawiły, ale przed chwilą Córa ma zbudziła się z płaczem tak okropnym, jakby ją ze skóry obdzierali i przez godzinę próbowałam uspokoić. Po 5 minutach snu obudziła się znowu z rykiem jak syrena.Wyrzyna nam się prawa górna jedynka (i pewnie cała reszta budzi się z ukrycia), więc wesoło nie jest. Dni są znośne. Trochę marudzenia, ale generalnie jakoś sobie radzimy. Za to noce...noce to mamy przechlapane.
Syrop przeciwbólowy nie działa. Czopki również nie skutkują. Zaczęłam podawać to: http://www.market.otwarte24.pl/2,Teetha-granulki i to: http://www.weleda.co.uk/baby-health/chamomilla-3x-drops-25ml/invt/206007/.
A Wy jak z tym dziadostwem walczycie?
sobota, 18 lutego 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
15 komentarze:
Ojej współczuje, u nas właśnie górne jedynki były najgorsze i aż mnie ciarki przechodzą jak sobie pomyśle co wtedy przeżywaliśmy. Niestety u nas żadne kuleczki homeopatyczne nie pomagały...Od czasu do czasu zdesperowani na noc podawaliśmy Chłopcu coś przeciwbólowego (paracetamol bądź ibuprom) i wtedy jak ręką odjął noc była przespana:) Kolejne zęby wyrzynały i wyrzynają się właściwie bezobjawowo:) Powodzenia
U nas (odpukać, odpukać) nie ma aż takiego dramatu, choc zdarzały się popłakiwania (takie chlip-chlip przez sen), ale nic strasznego.Kupiłam homeopatyczne Cammolile (czy jakoś tak) - ale niestety przeczytałam na czym homeopatia polega i nie wierzę już w ich działanie :/
Weleda to dobra firma, ale te krople to też jakiś taki wyciąg z rumianku, poza tym piszą, ze na kolki (?!)... wolę kupić rumianek w zielarni i podać do picia. Ale ja to ja :)\
Aha, w dzień polecam ogórka zielonego lub rzodkiewkę, albo kalarepę z lodówki do memłania.
@Mimi, jak podawałam syrop przeciwbólowy, to żadnej poprawy nie było. Dałam czopka i też nic ;/
@Romasha, no właśnie nie wiem co kolki z ząbkowaniem mają wspólnego. Pewnie ma to działać uśmierzająco i uspokajająco. Jak na razie poprawa średnia.
A tą rzodkiewką (takie małe to) się nie zakrztusi?
Chyba chodzi raczej o łagodzące i przeciwzapalne działanie rumianku...
Napisałam Ci u siebie - my w przytłaczającej większości stosujemy BLW, więc zadławienia już się nie boję. Rzodkiewkę podaję w plasterkach, ogórka - w plasterkach lub paluszkach. Nigdy dziecko mi się nie dławiło, pary razy krztusiło, ale niegroźnie, samo sobie szybko odkrztuszało.
Jeśli nie dawałaś dziecku wcześniej nic w kawałkach, to chyba jednak nie zaczynaj od rzodkiewy :)
Sie powtórzę- PIĘKNOŚCI tu u Was:D
A Amelajda niech się trzyma twardo przy ząbkowaniu! Toć żadna jedynka nie będzie Jej podskakiwać:D
wow, ale zmiana na BLOGU. ja tak nie umiem:P niech mnie ktos nauczy jak się to robi:) u nas noce jakie byly takie są...
nie wiedziałam, czy dobrze trafiłam :) Jakie zmiany! Cudnie.
Jeśli chodzi o ząbkowanie, to ja stosuję Camilię, ale co do skuteczności trudno ocenić.
Ciekawa jestem czy te specyfiki, o których piszesz działają, czytałam o nich. Daj znać o skuteczności :)
A próbowałaś viburcol? podobno czopki cud i bezpieczne. Ja jeszcze nie próbowałam. I też czekamy na kolejne zęby. Czekamy, czekamy, czekamy...
O, widzę, że nowe przyszło! Bardzo się podoba :D
A zębów z całego serca współczuję Wam obu :/
Ja próbowałam viburcolu i zero poprawy
U nas też idą zęby (dolne dwie jedynki), ale nie jest tak tragicznie, więc nic jeszcze nie dawałam Kruszynce. Oby jak najszybciej wyszły i przestały męczyć Twoją córcię!
tu piszą trochę jak przetrwać z high need babies: http://www.askdrsears.com/topics/fussy-baby/high-need-baby/parent-parent-20-survival-tips-parents-high-need-children
U nas tez nie narzekam, bo noce przespane, tylko dnie potwornie marudne i placzliwe i wkurzajace/. nie wiem nawet czy tez nie bedziemy zabkowac bo od 2 dni jest nie do zniesienia;/
a co do homeopatii to ja nic nie wiem, bo dla mnie to dziala jak placebo, ale wiem ze kiedys stara sasiadka leczyla ta homeopatia corke, jednak nie za bardzo skutecznie.
ja mam tylko dentonix do smarowania.
a blog, ja tez nie wiem jak sie to wszystko ustawia i zmienia, ale tez sie zastanawialam czy dobrze trafilam:D
@Evelio, próbowałam vibrucolu raz, ale nie zadziałał.
@ambiguity, dzięki za tekst! Jakbym o sobie czytała...
U nas na ząbkowanie sprawdza się Camilia i Calgel, ale czytałam wiele pozytywnych opinii o leku Viburcol (jest na receptę).
Prześlij komentarz